Legenda powstania kościoła

Na prawym brzegu Gwoźniczanki naprzeciw dzisiejszego kościoła miano zbudować kościół dla obrazu świętego Mikołaja, który został ofiarowany dla wsi Połomia przez króla Władysława. Zaczęto już zwozić kamienie na wozach, ale obraz pewnej nocy własna mocą przeniósł się na drugi brzeg tam gdzie dziś stoi kościół. Ten stoi na górce, ale wówczas na tym miejscu były bagna i moczary porośnięte wikliną. O świcie ludzie znalazłszy obraz przenieśli go z powrotem na miejsce, lecz nazajutrz znów znalazł się na moczarach. Nagle zdziwieni ludzie zobaczyli jak kamienie niedawno zniesione, położone na ziemi zaczęły same się narzucać na wozy, a woły nie kierowane zawoziły je na miejsce, gdzie przenosił się obraz.
Wreszcie zdarzył się wypadek, który przekonał ludzi, że św. Mikołaj chce mieć wybudowany kościół na wybranym przez siebie miejscu, chłop orzący pole wyorał garnek pełen złota, które przeznaczył na budowę kościoła.

Facebook

Tryptyk

Tryptyk otwarty
Tryptyk zamknięty

Istnieje podanie zanotowane w protokole powizytacyjnym w 1794 roku jakoby zachowany do dnia dzisiejszego odrestaurowany w 1953 roku gotycki tryptyk miał być ofiarowany dla Połomi jeszcze przez króla Władysława Jagiełłę. Prześliczny tryptyk, zwłaszcza jego środkowa część z niesłychanie wdzięczną postacią Matki Boskiej, nadobną świętą Katarzyną, a także świętym Mikołajem, patronem kościoła – musiał na piętnastowiecznych ludziach wywrzeć wielkie wrażenie – przecież i dziś wzbudza zachwyt, zbliża współczesnych do myśli kultury średniowiecza oraz wzbudza zadumę i fascynację nad żywotem i męczeństwem świętych. Do lat czterdziestych XVII wieku tryptyk zajmował swoje miejsce na ołtarzu głównym kościoła. Kiedy właściciel Połomi, Mikołaj Przystalowski sprawił do kościoła nowy barokowy ołtarz, stojący z resztą do dnia dzisiejszego, rozdzielił tryptyk, a jego środkową część wstawił jako główny obraz w środek ołtarza, natomiast oba skrzydła po bokach w specjalnych ramach. Wskutek tego odwrocie skrzydeł było dla zebranych w kościele niewidoczne. W takim stanie tryptyk dotrwał aż do 1953 roku, w którym został złączony i odrestaurowany.

Facebook

Księża

Duszpasterze naszej parafii. Spis od 1780 roku.

Proboszczowie:
1789r. Skarbek Maksymilian
1801r. Łysikiewicz Jan
1812r. Korzysz B.
1822r. Maciejowski Leopold
1843r. Madejski Walenty
1848r. Lechowicz Michał
1849r. Kobielski Franciszek
1852r. Machonik Wincenty
1897r. Ziemba Franciszek
1917r. Wojnar Józef
1957r. Gąsior Jan
1971r. Kordas Jan
2002r. Grzęda Artur Czytaj dalej „Księża”

Facebook

Na przełomie lat

Zmiany za czasów ks. prob. Franciszka Ziemby. 1898-1920
Budowa kruchty. Prawdopodobnie w tym czasie przebito przejście do nawy. Przebudowano zakrystię przebijając drzwi bezpośrednio na cmentarz. Dotąd niewątpliwie ze względów bezpieczeństwa do zakrystii było tylko jedno wejście z prezbiterium. Kościół w miejsce gontów pokryto dachówką ceramiczną. Ogrodzono kościół kamiennym murkiem z żelaznymi sztachetami. Przed frontem kościoła postawiono kamienną, neogotycką dzwonnicę z wnękami na trzy dzwony.

Zmiany za czasów ks. prob. Józefa Wojnara 1928
W miejsce dachówki kościół zostaje pokryty blachą. Przebudowano chór, który został podparty kamiennymi filarami, pozostałymi po zburzonym dworze. Do filarów dorobiono wtedy ozdobne kapitole. Na chór zrobiono kręte betonowe schody, które zastąpiły drewniane, wyrąbane w jednolitym pniu drzewa dębowego.

Zmiany za czasów ks. prob. Jana Gąsiora 1953-1960
Wybudowane kamienne schody od drogi obwodowej na cmentarz kościelny przez bramę dzwonniczą, wykonano z kamienia wyłupanego w skale Władysława Pięciaka przez kamieniarza Stanisława Żelichowskiego. Usunięto stare zniszczone drewniane balaski dając tiulowe na podstawie marmurowej i z marmurową płytą na wierzchu. Przeprowadzono elektryfikację i radiofonizację kościoła. Na ostatnią warstwę tynku z malowidłem ściennym nałożono nową warstwę, którą pokryto nową polichromią, wykonaną przez artystów malarzy: Zofię Sławowiak i Irenę Gawron z Krakowa. Odnowiono stację drogi krzyżowej pochodzącą z IX wieku. Odświeżono gotycki portal w prezbiterium. Wykonano nowe ławki z drewna dębowego. Drogę objazdową na około kościoła pokryto twardą nawierzchnią. Blaszane pokrycie dachu pomalowano zieloną farbą.

Facebook

Ogólne informacje

Jednym z najstarszych zabytków w Połomi jest Kościół pw. Świętego Mikołaja. Ma on już ok. 440 lat. Stoi przy drodze krajowej nr 19 (E371). Dawniej gdzie teraz znajduje się kościół był cmentarz. Jest to kościół orientowany, co oznacza zwrócenie prezbiterium w kierunku wschodnim. Wymurowany z kamienia posiada trójbocznie zamknięte prezbiterium, do którego od północy przylega zakrystia, a od nawy od południa kruchta ze skarbcem. Nawę i prezbiterium pokrywają sufity z fasetą i żebrami gotyckimi. W zakrystii znajduje się sklepienie kolebkowe, a w kruchcie odcinkowe. Tęcz dzieląca prezbiterium od nawy jest zamknięta łukiem ostrym, dwustronnie profilowanym. Na belce tęczowej znajduje się krucyfiks z XVII wieku i napis: „Któryś za nas był ukrzyżowany, Jezu Chryste, zmiłuj się zad nami.” Kościół posiada pięć ostrołukowych portali: pierwszy- piętnastowieczny prowadzący z prezbiterium do zakrystii, drugi i trzeci pochodzą z XVI wieku, a są to portale: zewnętrzny i główny do zakrystii. Z 1614 roku są portale: czwarty i piąty, czwarty prowadzi z zewnątrz do kruchty a piąty z kruchty do skarbca. Nad głównym wejściem jest wprawiony fragment witrażu z herbem larysza. Dach pokryty jest blachą miedzianą- nad prezbiterium i nawą dwuspadowy. Na szczycie dachu znajduje się wieża na sygnaturkę. W ciągu ostatnich kilku lat kościół został odnowiony, groziło mu zawalenie.  Koło kościoła jest duży parking, plebania, wikarówka, dom parafialny, muzeum i staw. Za potokiem znajduje się Zakątek Matki Bożej, w którego skład wchodzą: dróżki Matki Bożej, ołtarz polowy, plac z ławeczkami dla uczestników Mszy św., Zakątek Pojednania, Domek Matki Bożej Jagodnej, cudowne źródełko Matki Bożej. Zakątek Matki Bożej objęty jest od strony południowej Drogą krzyżową w kształcie półkola wznoszącego się na pagórku. Między ostatnimi stacjami znajduje się wejście na Dróżki różańcowe oraz Dróżki Siedmiu Boleści NMP.

Facebook

Początki parafii

Pierwszy drewniany kościół jako filialny kościoła św. Zofii w Czudcu zbudowano jeszcze w XV wieku, tuż po założeniu wsi. Król Jagiełło przybywając w te okolice na łowy modlił się w tym kościele, do którego w 1411 ofiarował drogocenny obraz- tryptyk.

W 1447 roku właściciele Czudca – bracia Pakosz i Kietlicz z wdzięczności za szczęśliwy powrót z wyprawy warneńskiej rozbudowują istniejący dotychczas kościółek i fundują w Połomi samodzielną parafię. W związku z napadami Włochów, którzy w poszukiwaniu pastwisk dla swojego bydła zasiedlili się w pobliskiej Bliziance jak również zbójeckich hord Harnasiów beskidzkich rabujących świątynię i napadającą na ludność, a także w związku z większą możliwością obserwacji traktu leżącego po prawej stronie rzeczki Gwoźniczanki, postanowiono wybudować kościół o charakterze obronnym i w „Bezpiecznym miejscu”. Budowę kościoła ukończono w 1577 roku. Określenie „Bezpieczne miejsce” daje do zrozumienia, że położenie dawnego kościoła nie dawało żadnych gwarancji bezpieczeństwa przed wyżej wymienionymi zagrożeniami. Nowy kamienny kościół wybudowano tym razem na lewym brzegu Gwoźniczanki, a właściwie to stoi on w widłach dwóch rzek mając z trzech stron tereny niskie.

W czasie budowy mostu w 1957 roku i kopania stawu w pobliżu kościoła okazało się, że gleba jest niewątpliwie naniesiona przez obie rzeczki, a jej grubość wynosi około trzy metry. Jak wykazały badania archeologiczne dokonane z ramienia Muzeum Okręgowego w Rzeszowie jesienią 1957 roku, kościół wybudowano na cyplu większego górskiego masywu, wrzynającego się językiem między dwie rzeczki. Pierwotny grunt wpada w dolinę pochyło, więc do poziomu wyrównano go nasypem, który też ów cypel bardzo podwyższył. Obecna szosa Rzeszów – Sanok biegnie po lewej stronie rzeczki, ale droga średniowieczna po jej prawej stronie, między nią, a starym kościółkiem. Tutaj teren jest znacznie wyższy, niżeli na prawym brzegu i dogodniejszy dla drogi. W XVI wieku otoczenie dzisiejszego kościoła w miejscu gdzie do Gwoźniczanki od południa wpada duży strumień musiało być przepaścistym bagnem, z którego wznosił się wysoki cypel.

Ten właśnie cypel uznano za „Bezpieczne miejsce” pod budowę obronnego kościoła. Oddzielono go od głównego trzonu wzgórza szerokim i głębokim rowem, takim by część wody płynącego z południa strumienia mogła swobodnie przepływać do rzeczki Gwoźniczanki. Uzyskano w ten sposób coś na kształt warowni na wyspie.

Facebook